Rozmowy z klientami na targach RemaDays Warsaw pokazały, że dla osób zainteresowanych drukiem UV cena zakupu jest oczywiście ważna, ale dzisiaj kluczowe są także: opłacalność eksploatacji, stabilność technologii, szybkość pracy oraz realne możliwości projektowe. W artykule zebraliśmy najczęściej powtarzające się pytania o praktyczne aspekty druku UV, które mają znaczenie w codziennej pracy – od kosztów eksploatacji, przez jakość wydruku, aż po serwis i zastosowania biznesowe.
Targi branżowe to idealne miejsce, by sprawdzić, jak teoria zderza się z praktyką. Setki rozmów przeprowadzonych podczas RemaDays Warsaw pozwoliły nam spojrzeć na druk UV dokładnie tak, jak widzą go przyszli użytkownicy: przez pryzmat realnych projektów, terminów, kosztów i oczekiwań klientów końcowych.
Choć zastosowania druku UV są bardzo szerokie, pytania odwiedzających nasze stoisko regularnie koncentrowały się wokół kilku kluczowych obszarów.
Najczęściej zadawane pytanie dotyczyło szeroko rozumianej ekonomii. Klienci nie pytali: „ile kosztuje maszyna?”, tylko: „ile kosztuje jeden wydruk?”.
I słusznie!
W praktyce koszt druku UV zależy od:
Dla zobrazowania skali: pełnopowierzchniowy nadruk A4 przy prostym projekcie zużywa ok. 1 ml atramentu, co przekłada się na koszt poniżej 1 zł za wydruk. To pokazuje, że druk UV – przy dobrze dobranej technologii – może być realnie opłacalnym narzędziem produkcyjnym.
Drugim obszarem, który wzbudził ogromne zainteresowanie, były rozwiązania technologiczne ukryte „pod obudową”. To dobry znak – użytkownicy są coraz bardziej świadomi tego, jak ważne są detale. W przypadku drukarek artisJet kluczowe znaczenie mają m.in.:
Efekt? Drukarka może pozostawać nieużywana nawet do 2 miesięcy bez ryzyka uszkodzenia głowicy. To nie jest hasło marketingowe, ale realne zabezpieczenie, istotne zwłaszcza dla firm pracujących sezonowo.
Współczesna produkcja to presja czasu i różnorodność zleceń. Nic dziwnego, że wiele pytań dotyczyło szybkości realizacji druku i kompatybilności z różnymi materiałami.
Jeśli chodzi o drukarki artisJet, to w praktyce:
Drukarki UV artisJet nie ograniczają procesu projektowego – pozwalają szybko reagować i zachować elastyczność.
Nie każdy druk UV jest taki sam. Różnice często widać dopiero z bliska – albo pod palcami! Dla nas druk UV to nie tylko naniesiony na materiał tusz, ale również:
Wypukłe elementy nie są wyłącznie efektem wizualnym. Mają także funkcjonalne znaczenie, m.in. w projektach dostępnych dla osób niewidzących i słabowidzących. Drukarki artisJet pozwalają precyzyjnie budować warstwy i nanosić pismo Braille’a na niemal dowolną powierzchnię: tabliczki informacyjne, panele, okładki, opakowania czy elementy użytkowe.
Rozmowy na targach pokazały, że druk UV coraz częściej jest narzędziem strategicznym, a nie tylko uzupełnieniem oferty. Najczęściej spotykane obszary jego zastosowań to:
Druk UV pozwala pracować na niemal każdej powierzchni: od plastiku i szkła, przez drewno, aż po metal.
Na koniec temat, który zawsze wraca: co po zakupie urządzenia? W przypadku drukarek artisJet:
Za tym wszystkim stoi doświadczenie: OPUS – ponad 35 lat historii firmy i 25 lat praktyki w serwisowaniu maszyn specjalistycznych, artisJet – ponad 18 lat rozwoju technologii i sprawdzonych wdrożeń. Bo celem nie jest samo posiadanie drukarki, ale ciągłość pracy i przewidywalność produkcji.
Targi RemaDays Warsaw potwierdziły jedno: druk UV to dziś dojrzała technologia, która realnie wspiera rozwój biznesu – pod warunkiem, że jest dobrze dobrana do potrzeb użytkownika.
Jeśli interesuje Cię druk UV i zastanawiasz się, jak może sprawdzić się w Twojej firmie, warto zacząć od zastanowienia się nad powyższymi kwestiami – bo to właśnie te obszary zainteresowania drukiem UV najlepiej pokazują, czego naprawdę oczekuje rynek.
Polecamy zakup naszych produktów u partnerów handlowych zlokalizowanych w całej Polsce. Nasi partnerzy doradzą w wyborze najlepszych urządzeń biurowych.
Znajdź punkt sprzedażyKorzystaj z panelu dilera, w którym udostępniamy informacje dot. naszego asortymentu, warunki sprzedaży oraz materiały marketingowe.
Zaloguj się